Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sny. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 listopada 2009

Sen

Oglądam siebie na video, nakręcił to mój narzeczony cztery lub pięć wstecz i niby teraz mi to pokazuje.
Jest to ni łaźnia, ni sauna, ni basen, wszystko utrzymane w stylistyce designu z PRL-u. Pełno dzieciaków, takich i niemowlaków i troszkę większych. Moczyły się w wannach i basenach, to chyba były jakieś zajęcia rehabilitacyjno-rozwojowe czy coś w tym stylu. W tym wszystkim ja, wyglądająca mniej więcej tak jak obecnie, owinięta tylko w biały, duży ręcznik, siedzę na drewnianej ławce, chyba w szatni. Przy piersi trzymam nagiego mojego brata (ale nie wiem czy to Robert czy Karol) w wieku niemowlęcym i śpiewam:
"Bogurodzica, Dziewica, 
Bogiem sławiena Maryja
U Twego Syna, Gospodzina,
Matko zwolena, Maryja
Zyszczy nam, spuści nam!
Kyrie elejson"


piątek, 21 sierpnia 2009

Sen

Śniło mi się dziś, że wraz z Olą i dwoma facetami (nie wiem kto był, ale niby we śnie ich znałam) wzięliśmy jakieś halucynogeny. Sen był o tyle doskonały, że wszystko co się w nim działo było jak w rzeczywistości po konsumpcji, włącznie z lekką paranoją na zjeździe. Aż nabrałam smaka :)

środa, 15 lipca 2009

Proroczy sen

Chodziłam do jednej klasy ogólniaka z pewną parą, widziałam ich chyba ostatni raz podczas matur, ale plotka dociera do mnie regularnie za pośrednictwem wspólnej znajomej. Wiedziałam więc, że x lat temu wzięli ślub, robią zawrotne kariery i... od chyba 2 czy 3 lat usilnie starają się o dziecko.
Na przełomie czerwca i lipca przyśniło mi się, że im się udało i dziewczyna zaszła w ciążę. Byłam bardzo zaskoczona tym snem, bo ani o nich nie myślałam, ani dawno żadnych newsów z ich życia nie było, nie miałam pojęcia skąd wzięli się więc w mojej głowie. Przekazałam ów historię naszej znajomej. Ta dziś dzwoni z informacją: panienka właśnie wyszła od ginekologa, odwiedziła go, bo bolały ją cycki i w ogóle dziwnie się czuła. Ten po badaniu stwierdził, że zaszła w ciążę jakieś 3 tygodnie temu :D


Chyba II klasa liceum ;)

wtorek, 24 marca 2009

Śniło mi się, że jestem matką:

Pata przerażonym szeptem wyznała, że jest w ciąży, a ja wtedy - przerażona jeszcze bardziej - pomyślałam: "kolejna panna zniknie w strefie macierzyństwa". Okazało się jednak, iż sama posiadam dwójkę dzieci - chłopca i dziewczynkę. Kim jest ojciec? Ojcowie? Nie miałam pojęcia. Przyjaciele uświadomili mi istotną rolę w akcie prokreacji pewnego delikwenta. Ciekawe, bo nie mogłam sobie przypomnieć ani jego twarzy ani tego całego "aktu". A "akt" nie był przecież jeden, skoro ten człowiek okazał się tatusiem obojga...

"Tatuś" nagle się objawił we śnie (jednakże znowu znajomi musieli mi podpowiedzieć, że to "ten"). Patrzę na typa - "Hmm, nawet niezły" i "całkiem fajne ma podejście do dzieci", ale "nic to, skoro przez parę lat nie miał potrzeby kontaktu i nie płacił alimentów" :D

Chyba pierwszy raz w życiu śniło mi się macierzyństwo. Pewnie przez to, iż wczoraj wieczorem intensywnie myślałam o przygarnięciu jakiegoś biednego zwierzaka ;)
W efekcie dziś - zaadoptowałam wirtualnie Maksa :D



W tym samym czasie przyjaciel adoptował wirtualnie Skari -->

P.S. 1 Uprzedzam potencjalne pytanie: Pata nie jest w ciąży.
P.S. 2 To mój najdłuższy wpis na blogu od początku jego istnienia. Mam nadzieję, że więcej to się nie powtórzy.

sobota, 3 stycznia 2009

Sen


Dziś śniło mi się, że zabiłam Jezusa. Za to chcieli mnie ukrzyżować na rusztowaniu. Zrobili nawet krzyż z jakiś rur :D