wtorek, 9 lutego 2010

TA-DA!

sobota, 6 lutego 2010

Nie śpij, bo cię ukradną.

piątek, 5 lutego 2010

Wczorajsza


Żeby nie było, że tylko sama sobie robię.
A ptak na dekolcie ma na imię Staś.

wtorek, 2 lutego 2010

Nie ma to jak Czeski Kącik, ziom




czyli robimy z Błażejem bannerki dla Studni :)

Z rozmowy na czacie z przyjaciólką

(13:04:39) psycholog? no mowi, ze jestem ambiwalentna emocjonalnie
(13:04:59) czyli, ze pierdolnieta
(13:05:01) chyba

Znaczy się ona, nie ja. Chyba ;]

sobota, 30 stycznia 2010

Hmm

Mam sobie taki jeden pamiętnik, ostatni jaki przyszło mi prowadzić. Zapis paru miechów z początków pobytu w Warszawie. Nigdy wcześniej i nigdy później nie miałam tak nasrane we łbie jak wtedy. Od momentu w którym zawiesiłam pisanie, czyli dobrych parę lat temu, nie zaglądałam do niego.
Tymczasem przedwczoraj zajrzałam. Jest zapisany w 1/3 i gdzieś w środku zeszytu znalazłam radę jak poniżej:



Wkurwiłam się i to na maksa. Nie dlatego, że ktoś ma na mnie jakiś swój pomysł i nie potrafi go wyartykuować, nie dlatego nawet, że ktoś robi błędy ortograficzne, ale dlatego, że ten ktoś szperał w moich rzeczach. Ktoś kto był, kurwa, moim gościem. Ewentualnie ktoś, z kim przyszło mi dzielić mieszkanie (sik!).
Nie wiem z jakiego okresu i której warszawskiej chaty pochodzi ten wpis; może ma 5 lat, a może 5 tygodni.
Tak czy siak, jeśli nagle ktoś chciałby się przyznać, to szczerze odradzam - może to poważne wpłynąć na naszą dalszą znajomość.
Amen.

czwartek, 28 stycznia 2010

Widok styczniowy.


wtorek, 26 stycznia 2010

Droga z/do pracy. Wiosna 2009







Voighlander Bessa_L + Agfa Scala

Balkon w IWII. Wiosna 2009



Voighlander Bessa_L + Agfa Scala

Bazar przy Stadionie X-lecia oraz Międzynoarodowy Dworzec Autobusowy "Stadion". Po godzinach szczytu.








Voighlander Bessa_L + Agfa Scala

Pień w paski.


Voighlander Bessa_L + Agfa Scala

Piknik w Szaryszaku.




Zeszła wiosna. Oj zeszła.
Fotki z Voighlandera w którym znajdowała się Agfa Scala. Tylko jedno miejsce w Wawie ją wywołuje - Czarno-Białe - zajebiści są, wołają wszystko!

poniedziałek, 25 stycznia 2010

W internecie dzieją się najważniejsze rzeczy na świecie.


ISO w chuj, ale takie lubię też :)

sobota, 23 stycznia 2010

Ekspozycja kocia (bo dawno nie było o kotach).




Kotka o wielu imionach: Lutein, Kłaczek, Kurzyk, Pilut, Lutek, Pila, Gamoniowata...


Jednooki Czesław

piątek, 22 stycznia 2010

Z pamiętnika Kaśki R. - rozdz. III, 22 stycznia 1990.

(...) Żałuję, cholernie żałuję, że powiedziałam K.W., że będę z nim chodzić. Nie cierpię, gdy ktoś mnie całuje, trzyma za rękę i do tego wszystkiego przedrzeźnia. Mam tego dość! Muszę się zdobyć na odwagę i powiedzieć "KONIEC", ale ja tego na pewno nie zrobię, mam "pietra".

Może nie będę tego komentować. Zaznaczę tylko, że miałam wtedy 12 lat.. :D

piątek, 15 stycznia 2010

Polaroid - ostatnie foty z drugiej paczki


Okazuje się, że każdy pokazuje język inaczej :)

Jola. Mój ojciec jest fanem jej tatuażu. Z resztą chyba nie tylko on :)

Kot firmowy - Mrucizna, na prośbę Błażeja.

Wiśnia - kucharz doskonały :)

Łazienki Królewskie zimą, czyli hardcore spacer

Gdyby nie sprawa służbowa, nikt by mnie nie wygonił o 9 rano do parku na spacer przy -10, do tego z aparatem, żeby mi łapy odmarzły.



Czy śnieg i temperatura sporo poniżej zera, to naturalne warunki życia pawia? Szkolga, może Ojczym by "Zwierzyniec" zrobił o pawiach? :)

Wiewiórki w Łazienkach są bardziej rozbestwione, niż małpy w Indiach. Powaga.

"Ej, ciotka, nie gap się tak, tylko daj coś zjeść!"
I za chwile siedziała już mi na nodze.
Czy wiewiórki nie powinny spać w zimie?

Kaczki raczej zadowolone, bo choć zimno, to żarcia mają w bród.

W zimowy poranek, szczególnie w tygodniu, w Łazienkach są tylko emeryci karmiący wiewiórki, kaczki, gołębie, wrony, pawie i jeszcze raz wiewiórki oraz matki wietrzące swoje dzieci w wózkach.

czwartek, 14 stycznia 2010

Ci, to nigdzie nie potrafią upilnować porządku :)


środa, 13 stycznia 2010

Jacek. Zdjęcie nr 16 w 6 (albo 7?) rocznicę mojego przyjazdu do Waw



http://www.jaceklagowski.com/

wtorek, 12 stycznia 2010

Sorry, Andrzej, ale padło na Ciebie :D

Try JibJab Sendables® eCards today!


P.S. Przynajmniej to nam dobrze wyszło ;)