czwartek, 27 stycznia 2011

Ostatni dzień lata sra tata



Ponieważ ostatnio koleguję się głównie z analogiem, na efekty trza czekać.
Może i do wiosny ;]
Tu tymczasem październikowe plażowanie nad Wisłą by DD.

piątek, 14 stycznia 2011

Myć zęby i spać!






Mama z ciotką chcą już otworzyć wino.

środa, 12 stycznia 2011

7 lat


12 stycznia 2004 wysiadłam z autobusu pod PKiN z planem pożycia teraz w stolicy. Zima to zły moment na polubienie miasta, ale zostałam do dziś.

wtorek, 11 stycznia 2011

karl, friend, estonian, chef


Zgubione i zapomniane przeze mnie zdjęcie Karlika, znalezione na kompie Paty :)

poniedziałek, 10 stycznia 2011

sobota, 1 stycznia 2011

Holga


Widok z Łuckiej na centrum.




Most Poniatowskiego i kładka nad Wioślarską

poniedziałek, 27 grudnia 2010

poniedziałek, 20 grudnia 2010

Zasłyszane

dziś w supermarkecie. Dziewczynka (lat z 9?) podbiega do mamy z lalką a la Barbie i mówi:
-"Wiesz dlaczego ona jest taka tania?"
-"Dlaczego?"
-"Bo jest ubrana jak dziwka."

piątek, 17 grudnia 2010

Do Indochin czas powrócić.


Przynajmniej mentalnie.

poniedziałek, 13 grudnia 2010

Polskie szpitale to samo zło



czyli Damian pozdrawia ze Szpitala Klinicznego Dzieciątka Jezus.
Jakby ktoś miał ochotę go odwiedzić to polecam.
Kawa 1,50 zł, herba gratis.

środa, 8 grudnia 2010

Podobno


po Zakładach im. Róży Luksemburg nie ma już śladu.
Stwierdzono zbyt duże stężenie rtęci, no i trzeba rozwalić. Ale co z częścią od Prostej, która parę lat temu została zrewitalizowana i w której radośnie pracują sobie ludzie?
Na zgliszczach Luxemburg pewnie i tak powstanie apartamentowiec.

Październik 2010.

Na odstrzał


Przeczytałam w GW, że kamienica przy Żelaznej 65 będzie rozebrana. Deweloper mówi, że bla bla nie da się uratować, bla bla odtworzy fasadę, bla bla.

Bardzo lubiłam tę ruinę, pamięta też kawał historii.
Zdjęcie z października 2010. Widok od ul. Grzybowskiej.

poniedziałek, 6 grudnia 2010

Ostatnio

Dach przecieka, choć 2 tygodnie temu skończyli go naprawiać, ściana w przedpokoju to nasza domowa ściana płaczu, w pokoju 16-17 stopni, Czesław na kaloryferze, monitor wariuje, chyba już ze starości, zdjęć nie robię, bo wciąż robię coś innego, nie mam też czasu zeskanować kliszy, do tego dostałam kurs hiszpańskiego na CD, który pewnie rozpocznę na emeryturze, a dziś śni mi się, że wychodzę za mąż, w białej sukni (sic!) chcę wysłać smsa do pana młodego, że zaraz się chajtany (niestety nie pamiętam rano kto nim był), jednak wiadomość pomyłkowo wysyłam do Damiana ;]

poniedziałek, 22 listopada 2010

niedziela, 14 listopada 2010

czwartek, 11 listopada 2010

Dla "teścia" ;)

poniedziałek, 1 listopada 2010

Zakładamy zespół elektro ;)



Sesja fotograficzna na okładkę naszej debiutanckiej płyty odbyła się na zgliszczach Zakładów Wytwórczych Lamp Elektrycznych i Rtęciowych im. Róży Luksemburg w Warszawie.

Lubię ten stan

czwartek, 28 października 2010

Ostatnie promienie.







czwartek, 21 października 2010