sobota, 4 września 2010

ul.Polna, Warszawa, rok 2006




Widoki



U Rudej.






U mnie. Tak, miałam w pokoju TV.

Często dzwoniący pytali: "Czy to ambasada Mołdawi?"

Mieszkała z nami Lena. Nie tylko na zdjęciach.

Przedpokój.



Wiadomo.


Kuchnia.


Fajna chata - jedna z moich lepszych, interesująca ekpia, pojebany rok.
fot. Ja i Ruda - ostatniego dnia zamieszkiwania.

środa, 1 września 2010

Z pl. Konstytucji na Pragę, czyli przeprowadzka Kostasa i jak to zostaliśmy sąsiadami.















Gdy tylko weszłam do chaty Kuby, od razu stało się dla mnie jasne dlaczego Kostas podziękował mi za przeprowdzkę by car, a zachęcał na tą by tram. Impreza skończyła się dzień później :)

poniedziałek, 23 sierpnia 2010

Uro Słonia.


Czyli jak to w Opolu bywam - nowi koledzy, wino, ławka, impreza do 7 rano. Tu jeszcze wieczorową porą z Kozikiem i Słoniem, ale więcej fot niestety z tej biby nie pokażę ;]

poniedziałek, 16 sierpnia 2010

niedziela, 8 sierpnia 2010