wtorek, 8 czerwca 2010

No na pierwszy rzut oka widac przeciez, ze to Laos :D

6 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. no mowa!
    znaczy sie tam w ogole na tych twoich wczasach to bardzo zaawansowana cywilizacja jest. w ogole nie wypadasz z obiegu!
    a ja sie obawialam skorpionow, min przeciwpiechotnych i innych wyzwan! :)
    znaczy sie jechac bez stracha?

    OdpowiedzUsuń
  3. Jechac Gosiu na luzaku. Jest bezpiecznie, podrozuje sie latwo i wcale nie chodza po ulicach dzieci bez nozek ;) Nuda ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Za komuny, gdy przy pomocy kości do gry i kartki papieru "grałem w mundial", Laos zawsze wygrywał (zwłaszcza z Tajlandią!), więc Laos Rlz!
    Ja chcę na Syberię! Tam też nie ma dzieci-kadłubków, nie mówiąc o skorpionach...
    Pzdr!

    OdpowiedzUsuń
  5. Skorpionow może i nie ma, za to są niedzwiedzie :D I komary, roje komarów. Brrry. Pozdro!

    OdpowiedzUsuń