Sporo wystaw foto, a także i mój mikrosecik z warszawskiej Pragi do zobaczenia między 11-13 czerwca w Wytwórni Wódek Koneser. Zapraszam! :)
sobota, 29 maja 2010
niedziela, 23 maja 2010
piątek, 21 maja 2010
Z pamiętnika Katarzyny R. (1997)
Matura ustana z historii. Poszłam nawciągana, pamiętam. I dwa pytania z XX wieku były. A ja obkuta tylko do końca XVIII byłam. Dostałam chyba 3 i pani Tomaszewska nie mogła zrozumieć jak mogło mi tak słabo pójść.
No cóż. Zjazd w czasie egzaminu też zrobił swoje.
twarz! zrobić - ale co kurwa ja z nią chciałam zrobić?
secret - to chyba antyperspirant jakiś
krawaty czyścić - WTF?
OXY - to by wyjaśniało co chciałam zrobić z twarzą. Zabijałam trądzik chyba wtedy.
Ewa - z jaką ja się wtedy Ewą kumplowałam? A może o Ewę Rostalską chodziło?
REFERENDUM - eeee, jakie?
No i co za długi? Nic mi o tym nie wiadomo. Jak nie oddałam wtedy, to już nie oddam :D
czwartek, 20 maja 2010
środa, 19 maja 2010
niedziela, 16 maja 2010
Moje foty w Galerii Jabłkowskich.
Dla tych co nie mogą tam zajść albo im się nie chce ;)

Młodzi Warszawiacy czytają specjalne wydanie RP rozdawane przy schodach. Przejście pod Rotundą. 10.04.2010.

Tunel przy dworcu Stadion.

Budynek Matropolitan.
W sumie na wystawie jest jakieś 40-50 fot (wybranych z ponad tysiąca), wykonanych przez 26 autorów. Moich miało być 5, ale niestety 2 pliki źródłowe zniknęły wraz z moim laptopem..
Oczywiście dzięki wielkie tym co wpadli wczoraj na wernisaż, choć nie było alku :)

Młodzi Warszawiacy czytają specjalne wydanie RP rozdawane przy schodach. Przejście pod Rotundą. 10.04.2010.

Tunel przy dworcu Stadion.

Budynek Matropolitan.
W sumie na wystawie jest jakieś 40-50 fot (wybranych z ponad tysiąca), wykonanych przez 26 autorów. Moich miało być 5, ale niestety 2 pliki źródłowe zniknęły wraz z moim laptopem..
Oczywiście dzięki wielkie tym co wpadli wczoraj na wernisaż, choć nie było alku :)
sobota, 15 maja 2010
Jedno z moich najulubieńszych zdjęć.
piątek, 14 maja 2010
Chwilo trwaj
środa, 12 maja 2010
wtorek, 11 maja 2010
poniedziałek, 10 maja 2010
Polaroid, koniec którejś tam paczki.

ZbyTomKot. Wpadł do Polski na otwarcie swojego kuratorskiego projektu w poznańskim Arsenale. Na szczęście znalazł chwilę i odwiedził także Warszawę, więc mogliśmy update'ować plotki i takie tam inne.

Marta + Michał = <3

ZbyTomKot, Marta, Michał i ja. To zdjęcie nie do końca tak miało wyglądać ;]
Zapraszam w najbliższą sobotę
do Galerii Jabłkowskich - 15 maja (Noc Muzeów) na godz. 20.00. Będzie fotowernisaż, jakieś 30 prac, w tym moje.
20:00 - 1:00 Wernisaż wystwawy "Fotomiastikon - warszawski fotoblog"
20:30 Koncert "Syrop" (mc's: Igor - Mama Selita i Kolso - Dwóch Warszawiaków)
21:15 Set DJ Zero
22:00 Koncert Mama Selita
23:00 Set DJ Zero
ul. Chmielna 21 (w podwórzu)
Sobota, 15 maja 2010, godz.20
Wstęp wolny
P.S. Plakatu nie wrzucam, bo jest beznadziejny.
niedziela, 9 maja 2010
Nad ranem warto czasem wrócić do domu w stanie trzeźwym,

bo nie dość, że UFO lata nad Pragą Północ, które można sfotografować i wysłać do Faktu,

to jeszcze Kosmitka szwęda się po chacie.
Mówi, że wpadła już któryś raz w weekendowy poranek (ponoć wtedy najczęściej przelatuje nad Warszawą) i próbowała zagadać, ale za każdym razem spławiałam ją tekstem: "Muszę się natychmiast położyć."
Zupełnie tego nie pamiętam.
czwartek, 6 maja 2010
Fajnie będzie
W imieniu organizatorów zapraszam serdecznie na Festiwal Wysokich Temperatur.

GORĄCE ŻELIWO, SZKŁO, CERAMIKA czyli CHŁOPAKI Z CZYMŚ CO WYGLĄDA JAK MIOTACZ OGNIA (MOŻE NIM JEST?), DZIEWCZYNY Z PALNIKAMI I PORANIONYMI RĘKAMI I DO TEGO JESZCZE WSZĘDZIE GLINA. Najs. Powaga.
15 MAJA 2010
ASP Wrocław, ul Traugutta 19-21; godzina 14.00-23.00
http://www.fwt.wroclaw.pl/ -->

GORĄCE ŻELIWO, SZKŁO, CERAMIKA czyli CHŁOPAKI Z CZYMŚ CO WYGLĄDA JAK MIOTACZ OGNIA (MOŻE NIM JEST?), DZIEWCZYNY Z PALNIKAMI I PORANIONYMI RĘKAMI I DO TEGO JESZCZE WSZĘDZIE GLINA. Najs. Powaga.
15 MAJA 2010
ASP Wrocław, ul Traugutta 19-21; godzina 14.00-23.00
http://www.fwt.wroclaw.pl/ -->
wtorek, 4 maja 2010
Zdjęcia z wczasów weekendowych (fot. Paweł) i mikroprzygoda

Nad morzem robi się zdjęcia łabędziom, żeby je od razu wykasować.

Niezbyt długo zabawiliśmy nad morzem...

...za to szybko pogubiliśmy się wśród wydm, krzaczorów i pieprzonego niebieskiego płotu,

aby trafić na teren Lotnictwa Marynarki Wojennej. Dzięki temu udało się przeżyć mikroprzygodę, z panem z karabinem, Policją i mandatami.
P.S.Gdyby byli z nami Irańczycy, z którymi balowaliśmy dzień wcześniej, z pewnością byłaby to większa przygoda. A tak? Nawet nas nie przetrzepali. Nuda :D
Subskrybuj:
Posty (Atom)